1. OSTROWWLKP.INFO
  2. Wiadomości
  3. W obiektywie
  4. Foto
  5. Fatalny mecz szczypiornistów

Fatalny mecz szczypiornistów

22/09/2012 20:44  |  Hubert Błaszczyk
Fatalny mecz szczypiornistów
fot. Wojciech Tarchalski

Niespodzianką zakończył się sobotni mecz KPR Ostrovii z ŚKPR Świdnica. Ostrowianie, którzy byli zdecydowanymi faworytami tego pojedynku przegrali 22:25, rozgrywając bardzo słabą pierwszą połowę. W ekipie Pawła Ruska przyzwoicie zagrali jedynie Jakub Tomczak i Maciej Adamczyk.


Ostrovia do sobotniego pojedynku przystąpiła wzmocniona Andrzejem Wasilkiem i Pawłem Piosikiem, którzy z różnych względów nie mogli wystąpić w pierwszym spotkaniu w Wągrowcu. Na parkiecie dobrą grę gospodarzy widać było tylko przez pierwsze siedem minut. Po celnym rzucie Mateusza Stupińskiego ostrowscy szczypiorniści objęli prowadzenie 4:1. W kolejnych minutach podopieczni Pawła Ruska zafundowali kibicom festiwal nieporadności i strat, co skrzętnie wykorzystali przyjezdni.


Najsłabsze w wykonaniu Ostrovii było drugie 15 minut pierwszej połowy, kiedy to od stanu po 6 gospodarzom udało się zdobyć zaledwie jedną bramką. Świdniczanie również nie grzeszyli skutecznością, ale nie przeszkodziło im to w objęciu po 30 minutach prowadzenia 11:7.


W drugiej połowie niewiele się zmieniło. W ataku uaktywnił się Krzysztof Martyński, kilka razy celnie z dystansu rzucał Andrzej Wasilek, ale Ostrovii nie udało się zbliżyć do drużyny ze Świdnicy na mniejszy dystans niż dwie bramki. Warto dodać, że gospodarze nie potrafili wykorzystać również czterech gier w przewadze. Jedną z nich przegrali 0:2. Większym rozmiarom porażki zapobiegł bardzo dobrze broniący Maciej Adamczyk.


Główne zarzuty kierowane pod adresem zawodników Pawła Ruska to zbytnia statyczność w ataku i pasywna obrona. Szczypiorniści Ostrovii wyglądali tak jakby po raz pierwszy spotkali się w tym zestawieniu. Najbardziej zawiódł Łukasz Jaszka, który miał być liderem tego zespołu, a przeszedł zupełnie obok meczu.


- Chłopacy zagrali fatalnie. Mogę powiedzieć, że nie zrealizowali żadnych założeń. Zespół ze Świdnicy nie jest wcale taki mocny. Uważam, że na własnym terenie powinniśmy sobie spokojnie z nimi poradzić. Ja jestem załamany tym co zobaczyłem. Nie poznaję kompletnie tych chłopaków – mówił na gorąco po meczu trener gospodarzy, Paweł Rusek.


KPR Ostrovia - ŚKPR Świdnica 22:25 (7:11)
 
Ostrovia: Adamczyk, Filipiak, Tarko - Tomczak 5 (3), Wasilek 5, Martyński 4, Stupiński 3, Kierzek 2, Piosik 2, Jaszka 1, Sobczak.
 
Karne: 3/5

Kary: 2 minuty
 
ŚKPR: Madaliński, Wasilewicz, Olichwer - Pędziak 6, Rutkowski 5, Gałach 4, Kijek 4, Żubrowski 2, Mrugas 2, Marciniak 1, Pułka 1, Rogaczewski, Kaczmarzyk, Orzłowski, Olejniczak.
 
Karne: 2/3

Kary: 8 minut


Ocena artykułu:
4,0  (głosów: 6)

Galeria

  • Fatalny mecz szczypiornistów
    57 zdjęć Fatalny mecz szczypiornistówFatalny mecz szczypiornistówFatalny mecz szczypiornistówFatalny mecz szczypiornistówFatalny mecz szczypiornistów
    +