O ostrowskim żużlu w czwartek zrobiło się bardzo głośno. Po udanej prezentacji i balu żużlowca tym razem jednak nie są to dobre informacje. Michał Widera, były trener ostrowskiego klubu pozwał swojego pracodawcę do sądu!
Jak informuje portal SportoweFakty.pl szkoleniowiec domaga się wypłaty swojego wynagrodzenia za sezon 2013. Nieocifjalnie padła suma kilkunastu tysięcy złotych. Widera mówi, że próbuje je bezskutecznie odzyskać, dlatego postanowił wynająć prawnika i walczyć o swoje na drodze sądowej. W niedługim czasie po tej informacji głos zabrali działacze żużlowej Ostrovii, którzy wydali oświadczenie w tej sprawie. Poniżej jego oryginalna treść.
Oświadczenie
Ustosunkowując się do słów pana Michała Widery zarząd ŻKS Ostrovia chciałby uspokoić kibiców zaniepokojonych treścią wypowiedzi byłego trenera ŻKS Ostrovia.
Rozumiejąc zasady funkcjonowania państwa demokratycznego w którym wyroki zapadają w sądach powszechnych, nie zniżymy się do poziomu wypowiedzi pana Widery, nie będziemy brali udziału w przepychankach słownych i obrzucaniu się błotem ani ferowaniu wyrokami.
Jesteśmy poważnym klubem który pracuje na swój dobry wizerunek i nie pozwolimy na jego szarganie, o wszystkim zdecyduje sąd i jego orzeczenie, my jesteśmy pewni że jako podmiot zrobiliśmy wszystko zgodnie z literą prawa i nie obawiamy się o pozytywne dla nas rozstrzygnięcia.
Jesteśmy jednak rozgoryczeni postawą byłego trenera, który dopuszcza się manipulowania kibicami ostrowskimi zapewniając ich jednocześnie o ich wyjątkowości.
Ich wyjątkowość jest dla zarządu ŻKS Ostrovia rzeczą niepodważalna a co godne podkreślenia napędzają oni nas do wytrwałej i intensywnej pracy by nasz klub działał profesjonalnie i mógł ich cieszyć wynikami.
Wyjątkowość i wspaniałość naszych kibiców ujawniło się w tym że w spokoju wytrzymali dwa lata "trenerowania" zespołu przez pana Widerę, które kosztowały ŻKS Ostrovia ponad 4 mln złotych co w porównaniu do budżetów wielu klubów było kwotą wysoką i porównywalną do kwot budżetów zespołów walczących o awans do ekstraligi... Niestety przy takich nakładach finansowych nasz klub z tym trenerem zaliczył jedynie spadek do najniższej klasy rozgrywkowej, więc wyjątkowość naszych kibiców objawiła się tym że tak długo był on tak dobrze traktowany przez naszych fanów i kibiców.
Próbę dyskredytowania dobrego imienia klubu odbieramy jako działania rozżalonego, rozczarowanego trenera, z którego usług klub nie chciał więcej korzystać.
Zarząd ŻKS Ostrovia wespół ze wspaniałymi kibicami dziękuje panu Michałowi Widerze za dwa lata współpracy i życzy spokoju i ciszy w przygotowaniach swojego nowego zespołu do sezonu 2014.
Zobacz także
12/02/2014Odzyskali wiarę
11/02/2014Policyjny pościg na drodze powiatu ostrowskiego
10/02/2014Drużyna z czołówki za mocna dla poobijanych ostrowian
09/02/2014Sztuką jest wygrać mecz mając 26 procent skuteczności!
09/02/2014Ostrovia 1909 wygrała drugi sparing
08/02/2014Świetny spektakl z happy-endem dla ostrowian. Wicelider pokonany!
08/02/2014Powstaną nowe "place zabaw" dla dorosłych
08/02/2014Uwaga piesi miejcie się na baczności!
07/02/2014Sportowy weekend w Ostrowie
05/02/2014Poprawią się warunki w schronisku
05/02/2014Stara Biblioteka przechodzi remont
05/02/2014Wysoka porażka KPR
04/02/2014Miasto wymieni dmuchaną bandę na Stadionie Miejskim
02/02/2014Bolesna klęska w Łańcucie
31/01/2014Masz miesiąc na zapisanie dziecka do przedszkola
30/01/2014Do końca czerwca powstanie nowy zbiornik retencyjny
30/01/2014Prezentacja żużlowej Ostrovii już w sobotę
29/01/2014Gdzie jest miejsce Stali Ostrów?