Żużlowy Klub Sportowy Ostrovia doznał w niedzielne popołudnie wysokiej porażki w Grudziądzu. Podopieczni Michała Widery zdołali zdobyć tylko 29 punktów. Szkoleniowiec ostrowian opowiada między innymi o absencji Denisa Gizatullina i decyzji o niepowoływaniu na mecz z GTŻ-em Rory'ego Schleina.
Według trenera przyczyna tak wysokiej porażki jest dość jasna. - Zadecydowały braki kadrowe. Ronnie Jamroży w swoim drugim starcie "zamontował dzwona" i jego bark nie nadawał się do tego, żeby wystąpić w kolejnych biegach. Mamy szeroką ławkę zawodników, ale znowu z przyczyn niezależnych od nas kończyliśmy mecz we czwórkę. Mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit pecha na ten rok. W tym spotkaniu mieliśmy też defekty, między innymi ten Kacpra Rogowskiego na prowadzeniu. Ciężko zebrać na tę chwilę myśli, ale musimy być optymistycznie nastawieni do zawodów u siebie z Łodzią.
Dużo szumu przed meczem wywołała decyzja szkoleniowca Ostrovii dotycząca odstawienia od składu Rory'ego Schleina, który znał bardzo dobrze grudziądzki tor. Trzeba jednak przyznać, że obecność Australijczyka przy miernej postawie reszty zespołu nie przyniosłaby oczekiwanych efektów. - Tak jak wcześniej powiedziałem, nie zmieniłoby to obrazu spotkania. Odstajemy głównie sprzętowo. Rory na pewno dołożyłby kilka punktów. Myślę, że na pewno więcej niż Kroner. Nie mniej tutaj więc biję się w pierś i można było to trochę inaczej rozegrać. Jest po meczu i niewiele możemy zrobić. W tym momencie musimy podreperować naszą bazę sprzętową, być może postawić też na innych zawodników.
Trener był jednak zachowawczy mówiąc o zmianach na kolejne spotkanie. - Ciężko mi w tej chwili oceniać, tak na gorąco, bo mógłbym skrzywdzić któregoś z zawodników. Odrobina stateczności z mojej strony na pewno nie zaszkodzi. Najpierw muszą przemyśleć kilka spraw, a później będziemy wyciągać odpowiednie wnioski. Powinno to nastąpić jutro lub pojutrze.
Michał Widera odniósł się również do absencji Denisa Gizatullina w Grudziądzu. Rosjanin na pewno dostanie szansę startów w kolejnych spotkaniach. - Denis na pewno dostanie kolejną szansę, bo jest to dobry zawodnik. Dzisiaj gdyby przyleciał, to na pewno mielibyśmy kilka oczek więcej. Być może wtedy granica 35 punktów byłaby osiągalna. Widać, że Grudziądz jest mocno nastawiony na Ekstraligę i ich sprzęt pracuje bardzo dobrze. Miejscowi zawodnicy przyjeżdżali parę kół przed nami, także jest to kwestia do pewnego rodzaju przemyśleń.
Zobacz także
16/04/2012Międzynarodowa wymiana
16/04/2012Pokazali miejsce w szeregu
15/04/2012Objazd miejskich inwestycji - 1 maja
15/04/2012Sztafeta Pamięci w Ostrowie
15/04/2012Spotkanie Prezydenta z Radą Osiedla nr 9 w Ostrowie
15/04/2012Spotkanie w sprawie Parku Przemysłowego
15/04/2012Wszyscy Śpiewamy na Rockowo 2012 w OCK-u!
15/04/2012Koncert zespołu Łąki Łan w OCK
15/04/2012Koncert TSA
15/04/2012Gizatullin nie pojedzie w Grudziądzu! Aktualizacja
14/04/2012Łąki Łan
14/04/2012Nowy plac zabaw w Parku 600-lecia od Nivea
14/04/2012Ostrovia odskakuje Płomykowi
14/04/2012Wygrana Stalówki w Krakowie! AZS Katowice półfinałowym rywalem
14/04/2012Bez Schleina, ale z nadziejami na niespodziankę
14/04/2012Typujemy II kolejkę I ligi
14/04/2012Julia Dutkiewicz i Roksana Podlewska laureatkami Konkursu Nadziei Olimpijskich im....
13/04/2012Kup bilet autobusowy przez telefon - Ostrów Wlkp. MZK