1. OSTROWWLKP.INFO
  2. Wiadomości
  3. Sport
  4. Piłka nożna
  5. Punkt Ostrovii na inaugurację

Punkt Ostrovii na inaugurację

28/07/2013 13:35  |  Hubert Błaszczyk
Punkt Ostrovii na inaugurację
fot. SKI

Pierwszy mecz rozgrywek II ligi grupy zachodniej już za piłkarzami Ostrovii 1909 Ostrów. Beniaminek na inaugurację podjął na własnym stadionie Drutex Bytovię Bytów i pozostawił po sobie dobre wrażenie. Remis 1:1 z faworyzowanym rywalem to dobry wynik, choć w drugiej połowie bliżsi strzelenia drugiej bramki byli gospodarzem.


Pierwszą groźna sytuację stworzyli jednak przyjezdni. Z rzutu wolnego na bramkę Pawłowskiego strzelał Pięta. Ostrovia w odpowiedzi po indywidualnej akcji Bartosza Szepety mogła objąć prowadzenie. Piłka uderzona z 20 metrów trafiła w słupek.


W sobotnie popołudnie było bardzo upalnie, dlatego sędzia w połowie drugiej połowy zarządził przerwę na uzupełnienie napojów. Podziałało to dobrze na Bytovię, która po rzucie rożnym strzeliła bramkę. Najlepiej w polu karnym Ostrovii zachował się rosły Łukasz Wróbel.


Po golu do przyjezdnych na boisku mieliśmy chaos. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć groźnej sytuacji pod bramką rywala.


Dopiero po przerwie oglądaliśmy masę podbramkowych okazji. Już w 47. minucie w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Mariusz Kryszak i mógł podwyższyć wynik spotkania. Minutę później sędzia podyktował rzut karny dla Ostrovii. W stosunkowo niegroźnej sytuacji został sfaulowany Krzysztof Gościniak. Jedenastkę na bramkę zamienił Bartosz Szepeta, zdobywając historycznego gola po 22 latach przerwy na tym szczeblu rozgrywek.


W kolejnych minutach na boisku przeważali gospodarze. Pod bramką biało-czerwonych groźnie było tylko za sprawą… Bartosza Pawłowskiego. Bramkarz Ostrovii w kilku sytuacjach interweniował bardzo niepewnie. Wypuszczał piłkę, mijał się przy dośrodkowaniach z rzutu rożnego. Na pewno nie był to najlepszy występ byłego golkipera Sokoła Kleczew.


W 75. minucie na boisku pojawił się Maciej Stawiński, który wniósł dużo ożywienia w szeregach gospodarzy. Silniejszy fizycznie od Tomasza Kempińskiego napastnik toczył udane pojedynki z obrońcami Bytovii. Jedna z takich akcji mogła zakończyć się bramką, Stawiński ruszył jednak za późno do piłki i zdołał wywalczyć tylko rzut rożny. Groźny był też jego strzał z 30 metrów, kiedy próbował przelobować bramkarza gości.


Ostrovia 1909 - Drutex Bytovia Bytów 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 Łukasz Wróbel (28')
1:1 Bartosz Szepeta (48')

 

Ostrovia 1909:
Pawłowski - Wiącek, Czech, Reyer, Krawczyk, Molka, Cyfert, Szepeta (71' Szymanowski), Izydorski (60' Skrobacz), Gościniak, Kempiński (75' Stawiński).

Bytovia:
Sobański - Balogun, Benkowski, Hirsz (46' Kowalski), Kryszak, Pięta, Stefanowicz (46' Marczak), Surdykowski (75' Gajos), Wilczyński, Wróbel, Wróblewski.


Widzów: ok. 900

Ocena artykułu:
4,0  (głosów: 6)

Fotorelacja