1. OSTROWWLKP.INFO
  2. Wiadomości
  3. Sport
  4. Żużel
  5. Stracona szansa Ostrovii

Stracona szansa Ostrovii

22/07/2013 10:21  |  Hubert Błaszczyk
Stracona szansa Ostrovii
fot. Jakub Janecki Peter Karlsson dwoił się i troił, by dwa punkty pojechały do Ostrowa Wielkopolskiego.

Bliscy sprawienia sporej niespodzianki byli w Gdańsku zawodnicy ŻKS Litex MDM Polcopper Ostrovia. Biało-czerwoni po dwunastym wyścigu przegrywali z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk tylko dwoma punktami. Kontuzja Nicklasa Porsinga i brak wsparcia juniorów spowodowały jednak, że dwa punkty zostały nad morzem. Gospodarze zdobyli punkt bonusowy.


Pech Ostrovii rozpoczął się już w biegu trzecim. Wtedy jadący na trzeciej pozycji Nicklas Porsing wszedł za szeroko w jeden z łuków. Duńczyk pomimo utraty kontroli nad motocyklem starał się uniknąć upadku. Niestety, nie udało mu się to. Z 3:3 w pierwszej odsłonie zrobiło się 5:1 dla gdańszczan.


Porsing próbował jeszcze wystartować w biegu szóstym, ale na torze tylko statystował. Wszystko przez ból w nadgarstku. Po meczu Skandynaw pojechał na rentgen, ponieważ podejrzewano u niego złamanie śródręcza. 20-latka czekać będzie przerwa w startach.


Ostrowianie do ataku przeszli w drugiej części zawodów. W biegu jedenastym Adam Skórnicki do spółki z Michałem Szczepaniakiem pokonali podwójnie Roberta Miśkowiaka i Dawida Stachyrę, zmniejszając straty do dwóch punktów. Świetnie na gdańskim owalu prezentował się też Peter Karlsson, co pozwalało mieć nadzieje na korzystny wynik w biegach nominowanych.


Szanse na zwycięstwo Ostrovia zaprzepaściła jednak w czternastym wyścigu, kiedy Gafurowa z Pieszczkiem zdołał przedzielić tylko Adam Skórnicki. Nie liczył się w tym biegu Władimir Borodulin. Rosjanin zanotował upadek na ostatniej pozycji, potwierdzając tylko, że pierwsza liga to dla niego zbyt wysokie progi. W całym spotkaniu Wowa przywiózł za plecami tylko Krystiana Pieszczka i Dawida Stachyrę, to trochę mało, by biało-czerwoni odnieśli zwycięstwo.


Po porażce w Gdańsku sytuacja Ostrovii jest bardzo trudna. Podopieczni Michała Widery plasują się na piątej pozycji i mają tyle samo punktów co szósty Orzeł. W ostatniej kolejce łodzianie pojadą jednak u siebie z Kolejarzem Rawag Rawicz. Tylko kataklizm mógłby odebrać im trzy punkty w tym starciu. W takim wypadku ostrowianie będą musieli pokonać na własnym torze co najmniej 53:37 GKM Grudziądz. Jak pokazały jednak tegoroczne spotkania taki wynik udało się uzyskać tylko z najsłabszą drużyną rawickich Niedźwiadków.


ŻKS Litex MDM Polcopper Ostrovia - 43:
1. Peter Karlsson - 14 (2,3,3,3,3)
2. Adam Skórnicki - 9+1 (1,1,2*,3,2)
3. Władimir Borodulin - 5 (1,2,2,-,u)
4. Nicklas Porsing - 0 (w,0,-,-)
5. Michał Szczepaniak - 13+1 (3,3,2,2*,2,1)
6. Damian Michalski - 2 (2,d,0,0)
7. Filip Marach - 0 (0,-,0,0,u)


Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk - 47:
9. Artur Mroczka - 15+1 (3,3,1*,3,3,2)
10. Dawid Stachyra - 3 (d,2,1,d,-)
11. Thomas H. Jonasson - zastępstwo zawodnika
12. Renat Gafurow - 11+1 (2*,2,1,2,1,3)
13. Robert Miśkowiak - 10 (2,3,1,3,1,0)
14. Krystian Pieszczek - 6+1 (3,0,1,1*,1)
15. Marcel Szymko - 2 (1,1,d)

 

Bieg po biegu:
1. (63.84) Mroczka, Karlsson, Skórnicki, Stachyra (d4) 3:3
2. (63,41) Pieszczek, Michalski, Szymko, Marach 4:2 (7:5)
3. (64,13) Mroczka, Gafurow, Borodulin, Porsing (w/u) 5:1 (12:6)
4. (63,53) Szczepaniak, Miśkowiak, Szymko, Michalski (d4) 3:3 (15:9)
5. (63,09) Karlsson, Gafurow, Skórnicki, Pieszczek 2:4 (17:13)
6. (63,94) Miśkowiak, Borodulin, Pieszczek, Porsing 4:2 (21:15)
7. (63,69) Szczepaniak, Stachyra, Mroczka, Michalski 3:3 (24:18)
8. (63,93) Karlsson, Skórnicki, Miśkowiak, Szymko (d4) 1:5 (25:23)
9. (63,43) Mroczka, Borodulin, Stachyra, Marach 4:2 (29:25)
10. (64,25) Miśkowiak, Szczepaniak, Gafurow, Marach 4:2 (33:27)
11. (64,47) Skórnicki, Szczepaniak, Miśkowiak, Stachyra (d4) 1:5 (34:32)
12. (63,94) Karlsson, Gafurow, Pieszczek, Michalski 3:3 (37:35)
13. (64,00) Mroczka, Szczepaniak, Gafurow, Marach (u4) 4:2 (41:37)
14. (64,58) Gafurow, Skórnicki, Pieszczek, Borodulin (u4) 4:2 (45:39)
15. (64,66) Karlsson, Mroczka, Szczepaniak, Miśkowiak 2:4 (47:43)

Ocena artykułu:
4,0  (głosów: 6)